"Obróć się." Wyszeptał ochryple.
Moje ciało posłuchało, jakby nie było innej opcji. Podniecenie i oczekiwanie mnie zabijały. Jego dłonie ponownie odnalazły moje nogi, które już były rozchylone. Alec cofnął się na chwilę, a potem znów się zbliżył. Tym razem usłyszałam, jak czymś majstruje, a potem coś zawibrowało. Miałam już podnieść wzrok, zdezorientowana, kiedy włożył to do mojej waginy.
"O kur






