Colt obszedł dom do tyłu, a Alec i ja wsiedliśmy z przodu. Daliśmy mu minutę, żeby się upewnił, że jest na pozycji, zanim zamierzałam wyważyć drzwi. Jednak usłyszałam ich w środku i to mnie zamroziło.
"…mam to! Cholera!" Klamka zaskrzypiała, zanim drzwi się otworzyły. Ann patrzyła w ziemię, ale jej ruchy ustały, gdy zobaczyła nasze stopy. Powoli jej wzrok powędrował po naszych ciałach, aż nawiązał






