Spodnie? Są. Koszula? Jest. Włosy związane? Są. Bielizna? Jest.
Moje dłonie przesunęły się po ciele, upewniając się, że jestem w pełni ubrana. "Co robisz?" Alec wystraszył mnie na śmierć, kiedy wszedł do sypialni. Byłam odwrócona plecami i po cichu panikowałam.
"Upewniam się, czy wszystko mam." Nie musiał wiedzieć o mojej lekkiej histerii, że zapomniałam o staniku.
"Aha, ok. Gotowa do wyjścia?"
"T






