Minęły trzy pieprzone, cholernie długie dni! W tym czasie Colt i Alec musieli wrócić po kolejne paczki papierosów, ale w tym momencie miałam całe pudło w swoim posiadaniu.
– MAMY TO! – wrzasnął Colt. Zmuszano mnie do jedzenia kolejnych jajek, kiedy Colt krzyknął. Tak mnie to wystraszyło, że jajka wyleciały w powietrze.
– Co do cholery, Colt?
– Znalazł ich. – Colt podał mi swój telefon, abym zobacz






