Nie jestem pewna, czy słowo "szok" oddawało to, co czułam. Rozumiałam, co mówiła, ale nie mogłam powstrzymać uczucia zranienia. Oni powstrzymywali Aleca przed zostaniem alfą, bo Darin chciał mnie. Spojrzałam na jej dopitą do połowy herbatę. Brudna, brązowa woda odzwierciedlała to, co czułam.
"Czego nie mówisz, mamo?" - Alec zapytał stanowczo.
"Uważaj na ton" - Luna Erin zmierzyła go wzrokiem. "W






