Spojrzałam na Penny, która unikała kontaktu wzrokowego. Colt stał obok, ale jej nie dotykał. – Penny?
Podniosła na mnie zapłakane oczy. – Przysięgam, nic nie wiem! Przecież wiesz, że byłam sierotą! Dosłownie znalazłaś mnie w lesie! – Błagała, żebym jej uwierzyła. – Nawet nie wiem, kim jest moja rodzina!
– DNA wykazało pokrewieństwo z rodzicem. To znaczy, że jej ojciec załadował broń, z której ci






