Nikt z nas się nie poruszył przez chwilę. Próbowaliśmy przetrawić to, co się właśnie stało. On nawet nie próbował ukryć faktu, że celowo wbił nam wszystkim nóż w plecy. Dosłownie nas tu przyprowadził, żeby powiedzieć "pieprzyć was" i uważajcie.
– Musimy zwołać zebranie – powiedział natychmiast Carson.
– Przyjdźcie do mnie. Mamy miejsce, a nie chcę, żeby Kristen podróżowała – Alec spojrzał na mnie.






