– Raniu, powierzono mi zadanie, by upewnić się, że przeżyjesz. On nie dba o nic innego, tylko o ciebie. Jesteś jedyną osobą, którą chciał chronić najbardziej. Musisz o siebie dbać, proszę. Nie wyobrażam sobie, co stanie się z królem bez ciebie.
Karin błagała Ranię, ponieważ widziała wahanie w jej oczach. Nie chciała tego robić. Nie chciała zabijać swojego dziecka, bo właśnie to zamierzała zrobić.






