– Nie ruszaj się – powiedział Maximus z mruknięciem, gdy Rania wzięła łyżkę ze swojej miski. – Ja to zrobię.
– Potrafię jeść sama, Max – powiedziała Rania z chichotem. Zachowanie Maximusa zmieniło się teraz na gorsze.
– Wiem, że potrafisz, ale ja nie chcę, żebyś to robiła, więc przestań ze mną walczyć i otwórz buzię. – Maximus nie pozwalał Rani nawet podnieść własnego jedzenia. Aż tak zwariował.
N






