Rania dyszała ciężko, gdy było już po wszystkim. To było najbardziej intensywne kochanie, jakiego kiedykolwiek doświadczyła, ale wiedziała, że przestanie takim być, gdy Maximus wymyśli coś nowego.
Mówiła to samo po każdym ich poprzednim zbliżeniu.
Jednak tym razem bolał ją tyłek. Nie mogła siedzieć prosto.
– Aż tak boli? – zapytał Maximus, widząc, jak Rania z trudem siada po tym, jak się umyła i p






