Vetta zapukała do drzwi Monah, czekając niecierpliwie. Zimno na zewnątrz jej nie służyło.
Minęło sporo czasu, zanim drzwi się otworzyły i pojawiła się starsza kobieta. Spojrzała na gościa i skłoniła głowę w powitaniu. "Wszystko w porządku, Pani?"
"Mam powody, żeby tu być, inaczej by mnie tu nie było" - syknęła Vetta z gniewem i wpadła do małego, starego domu. Odwróciła się i zmierzyła kobietę wzro






