Madeline znowu poszła do szpitala. Nie z powodu rany na twarzy, ale żeby odwiedzić Eloise.
Zbliżał się Nowy Rok, a jego atmosfera była wyczuwalna nawet w szpitalu.
Madeline, w masce na twarzy, zauważyła sprzedawcę kwiatów przy wejściu do szpitala. Po krótkim namyśle wybrała bukiet różowych goździków.
Wyjęła z torby długopis i kartkę papieru. Napisała: "Pani Eloise Patton, życzę szybkiego powrot






