Madeline była oszołomiona i nie zdążyła nawet zaprzeczyć, gdy Jeremy delikatnie uniósł jej podbródek, a jego ciepły oddech zbliżył się do niej, powodując dzikie bicie jej serca. Usłyszała jego złowieszczy śmiech. "Już to mówiłem, nawet jeśli umrzesz, musisz umrzeć z moich rąk."
Jego magnetyczny głos odbijał się w uszach Madeline jak koszmar.
Madeline mogła jedynie w przerażeniu wpatrywać się w z






