Madeline milczała i mamrotała coś pod nosem, niezdecydowana.
Został jej przynajmniej miesiąc.
Miesiąc wystarczyłby jej, by zanieść dowody na policję i zgłosić, że Meredith kogoś zabiła.
Po wyjściu ze szpitala Daniel zabrał ją na bezcelową przejażdżkę samochodem po centrum miasta. Pod koniec podróży zatrzymał się obok food trucka.
Daniel spojrzał na Madeline z łagodnym i czułym uśmiechem na swoj






