Nie wiedziała, gdzie jest. Kiedy otworzyła oczy, zobaczyła Meredith górującą nad nią, spoglądającą na nią z pogardą.
– Już się obudziłaś? Myślałam, że nie żyjesz. Byłoby strasznie nudno, gdyby tak było.
Meredith prychnęła z lekceważeniem i przykucnęła. Następnie chwyciła Madeline za twarz.
Patrząc na oszpeconą, a mimo to wciąż ładną twarz, Meredith poczuła taką zazdrość, że jej oczy wypełniła z






