Wzrok Madeline powoli się zamazywał, gdy wpatrywała się w spokojny wyraz twarzy mężczyzny.
– Wiesz, dlaczego zmienił się kolor moich włosów i tęczówek? – zapytał Jeremy z uśmiechem. – Ma to związek z wolno działającą trucizną, którą dała mi Lana, ale to nie wszystko.
Gdy mówił, jego przystojne brwi nagle się zmarszczyły.
– Bardziej chodzi o to, jak próbowałem wszelkiego rodzaju nieznanych leków ty






