Jeremy pobiegł za nią. Już czuł, że Madeline nie jest w najlepszym nastroju.
Wspominając te sześć miesięcy, to nie była pamiątka, do której chciałby wracać.
Madeline usiadła na plaży przy hotelu i zdjęła maskę. Stała twarzą do nocnej bryzy, idąc przed siebie bez celu.
– Linnie.
Głos Jeremy'ego rozległ się z tyłu, a kroki Madeline powoli się zatrzymały.
Nie chciała się z nim kłócić, ale to nie zmie






