Madeline była równie zaskoczona, widząc osobę wysiadającą z samochodu. – Shirley, co ty tu robisz?
Shirley obdarzyła ją przyjaznym uśmiechem, który wydawał się niemal hojny. – Czyż nie mówiłam wcześniej, że wracam do domu? To jest mój dom.
Madeline wskazała na małą willę przed nimi. – To twój dom?
– Yup, to mój dom. – Shirley skinęła głową z pewnością siebie. Następnie podeszła do Adama, który wyg






