„Dobrze, zabiorę cię stąd” – powiedział, odwracając się, by pójść w stronę jachtu.
Madeline szybko wróciła do domu, by wziąć szlafrok i okryć nim ciało. Następnie pośpiesznie podążyła za Ryanem na jacht.
Po chwili Ryan uruchomił jacht.
Ciężar na sercu Madeline powoli ustępował. "Jeremy, wkrótce będę znowu u twego boku."
Pomyślała w duchu, bardzo tęskniąc za trójką swoich dzieci.
Nie mogła sobie wy






