Tego roku jej twarz była czerwona, bo czuła skruchę. Powiedziała: "Przepraszam, mam przy sobie tylko jednego dolara."
Ten jej głos był jak wiosenna woda, która płynęła przez jego ciężkie i niespokojne serce.
Ten jeden dolar pomógł mu spełnić marzenie.
Ryan nagle się uśmiechnął. W jego szarych oczach odbijała się twarz kobiety, którą naprawdę kochał i podziwiał. Nagle poczuł, że to całkiem dobrze.






