Przez chwilę zabrakło jej słów. Spojrzała zdezorientowana na przystojną twarz o wyrazistych rysach przed sobą.
– Kim jesteś? Dlaczego stoisz przed moimi drzwiami? – zapytała Naomi.
Kiedy Carter to usłyszał, w jego oczach pojawił się surowy błysk. Rozchylił leniwie usta.
– Jesteś młodą panią Whitman i zatrzymujesz się w hotelu. Zakładam, że twoje relacje z panem Whitmanem rzeczywiście są w rozsypce






