Dominic
Może to przez długą podróż mojego teścia. Trudno mi to stwierdzić, ale wygląda na naprawdę wyczerpanego, gdy powoli podchodzi do mnie ze swoją asystentką u boku.
Gdy spotykamy się w połowie drogi i przyglądam mu się z bliska, wygląda inaczej niż wtedy, gdy wyjeżdżał. Jego skóra wydaje się nieco bledsza, a twarz szczuplejsza.
Uśmiecha się do mnie i wyciąga ramiona, odsunąwszy się od niej.
–






