Vanessa
Gdy Dominic odsłania moje usta, nie spuszczając ze mnie wzroku, powoli ociera kciukiem moje łzy i zaczyna mówić.
– Jest coś, czego jeszcze nie wiesz. Wczoraj, zanim wróciliśmy do domu, rozmawiałem z twoim ojcem. Zwierzył mi się, że po spędzeniu z nami czasu i zobaczeniu piękna życia, nie chce się już poddawać.
– Co? – Odwracam wzrok, a w piersi czuję narastający ciężar, o wiele większy niż






