Aileen
Przykryty od pasa w dół białym prześcieradłem Liam opiera się plecami o wezgłowie łóżka, a ja opieram głowę na jego piersi. Oboje wciąż jesteśmy bez tchu, a pot spływa nam po czołach.
Przeciera pot z mojego czoła i całuje je, a ja zamykam oczy i uśmiecham się.
– Szczerze mówiąc, myślałam, że wrócisz dopiero jutro.
– Taki był pierwotny plan, ale skończyłem już swoją pracę, więc pomyślałem, ż






