Lilian żartobliwie uszczypnęła pulchną buzię syna. – Taka z ciebie przylepa. Myślisz, że mamy czas, żeby cię bez przerwy nosić? To wszystko wina twojego ojca, że tak cię rozpieścił. Kiedy tylko się urodziłeś, cały czas trzymał cię na rękach.
Kiedy Tim po raz pierwszy został ojcem, rzucał się, by wziąć niemowlę, gdy tylko zaczynało płakać. Ten nawyk rozpieścił Olivera, który teraz z łatwością wybuc






