Zofia zarumieniła się na słowa Bryana. Schyliła głowę, by ukryć rozpalone policzki.
Sara odchrząknęła, stojąc obok niej i Nolana. Zofia, zawstydzona, odwróciła wzrok od Bryana.
Bryan stanął wyprostowany i spojrzał na Sarę, a następnie przeniósł wzrok na Nolana, który wyglądał na zdenerwowanego w jego obecności.
„Alfa, miło panią ponownie widzieć” – powiedziała Sara, promiennie się uśmiechając.






