Zofia wpatrywała się w Bryana. Nie rozumiała tego mężczyzny. Powiedział jej, że chce jej tylko dlatego, że jego wilk jej pragnie. Jeśli tak, to dlaczego okazywał jej troskę?
Głęboko wciągnęła powietrze i potrząsnęła głową, dając do zrozumienia, że nie chce o tym myśleć.
„Dlaczego potrząsasza głową? Mam to rozumieć jako odmowę wyjścia?” – zapytał, badając jej twarz. Zauważył jej zakłopotanie i






