Zdumienie sparaliżowało Zofię po słowach profesora. Na jej twarzy pojawiła się irytacja, brwi zmarszczyły się w grymasie.
„Ale dlaczego, proszę pana?” – zapytała z niedowierzaniem.
„Czy nie słyszała pani, co powiedziałem? Musi pani siedzieć ze swoją grupą, dopóki nie skończycie projektu.”
Zaciśnęła pięści, powstrzymując się przed odpowiedzią. Jednak nie zdołała się powstrzymać.
„Ale proszę pa






