Młoda kobieta nie mogła powstrzymać śmiechu na widok Sophii. Uznała ją za kolejną przypadkową dziewczynę, która też próbuje uwieść Bryana.
Zmierzyła ją więc wzrokiem od stóp do głów i powiedziała:
– Posłuchaj, mała, idź i znajdź sobie jakiegoś dużego chłopca. – Wskazała dłonią na Bryana i mruknęła:
– On jest mężczyzną. Nie potrzebuje takiej nastolatki jak ty, tylko kobiety, która potrafi rozpalić






