Samochód Bryana czekał przed domem. Kiedy szofer zobaczył ich zbliżających się, wyszedł i otworzył tylne drzwi.
Bryan skinął głową w kierunku Sophii, gestykulując, by wsiadła pierwsza. Po zajęciu miejsca przesunęła się na bok. Bryan usiadł obok niej i zamknął drzwi.
Sophia poczuła, że nie powinna była jechać z Bryanem. Nie chciała wracać do domu.
„Powiedz mu adres” – odezwał się Bryan.
„Co?” –






