„Jestem tylko pionkiem w jego grze o władzę” – pomyślała. Wszyscy zawsze mówią to, co wypada. Ludzie nie powinni być niczego tak bardzo spragnione. To tylko ich pogrąża.
„Już jadę” – powiedział Bryan, zanim rozłączył się. Spojrzał na Sofię i rzekł: „Wracam do domu”. Zanim Sophia zdążyła cokolwiek odpowiedzieć, zniknął jak podmuch wiatru. Sophia wpatrywała się w miejsce, w którym przed chwilą stał






