Ostre spojrzenie Bryana wbiło się w jej klatkę piersiową. Nigdy nie przypuszczała, że właśnie mężczyzna, którego kochała najbardziej, będzie tym, którego będzie musiała zostawić.
W jego oczach nie było cienia winy za to, co jej przed chwilą zaoferował. A może uważał, że czyni jej przysługę?
Sophia odwróciła się i wyszła z gabinetu.
Wycierając oczy, przeszła po podłodze, kierując się w stronę wi






