Zofia była w domu. Po wyjściu z restauracji wróciła prosto do swojego mieszkania. Choć przed Bryanem nie okazywała żadnych emocji, po powrocie do domu rozpłakała się. Każdy ból, który chciała zapomnieć, powrócił z siłą po ujrzeniu twarzy tego mężczyzny. Cieszyła się jednak, że nie pozwoliła mu zobaczyć swoich łez. Nigdy by na to nie pozwoliła.
Pod wieczór, próbując uspokoić nerwy filiżanką gor






