Cisza ponownie zapadła przy stole jadalnym. Kiedy Bruce wyszedł, wszyscy kontynuowali posiłek.
Zofia westchnęła, nie podobało jej się, jak potoczyły się wydarzenia.
Po posiłku wszyscy wstawali, z wyjątkiem Bryana, zauważywszy, że kelnerzy weszli do sali z tortem urodzinowym.
Zofia popatrzyła na piękny tort. Kilka dni temu skończyła dwadzieścia lat. Matka i brat zorganizowali jej taki sam tort,






