Jasiek spoglądał przez okno samochodu. Jego twarz daleka była od spokoju. Z każdą mijającą sekundą jego ciemne oczy stawały się jeszcze ciemniejsze.
Mila co jakiś czas zerkała na niego, siedząc obok w aucie.
Za ich samochodem jechały dwa inne auta. Z przodu zaś dwa kolejne eskortowały wóz Alfy.
Bryan wcale tego nie potrzebował, ale kiedy gdzieś jechał w towarzystwie oficjeli, musiał zabierać ze






