Victor nie odrywał wzroku od Sophii, słysząc jej słowa. W jego oczach panował spokój, ale dostrzegła w nich błysk złości, co ją oszołomiło.
Odwróciła się od niego, by zaraz doznać szoku. Z oddali w ich stronę zbliżała się ciężarówka.
"Hej! Chcesz umrzeć? Skup się na drodze!"
Victor jednak nie odwrócił od niej wzroku. Zamiast tego wymamrotał:
"Co się stanie? Roztrzaska tylko samochód."
Jej ocz






