Sophia mocno chwyciła jego nadgarstek i odepchnęła go od swojej szczęki.
– Nie będziesz mi mówił, co mam robić. Już mnie wystarczająco szantażowałeś. Zmusiłeś mnie do małżeństwa, teraz musisz sobie z tym radzić.
Powiedziawszy to, wysiadła z samochodu. Za nią Bryan wysiadł również.
W złym nastroju wszedł do domu stada z Sophią.
Sophia rozejrzała się i dostrzegła rodzinę Bryana i Mili. Wyglądali






