Sophia zamrugała oczami. Nie miała pojęcia, ile prawd pozostawało jej nieznanych, ani jak często będzie musiała czuć się winna.
Abraham objął ją i powiedział: – Wiem, mówiłem ci, że Alfa Bryan jest niebezpiecznym człowiekiem. Ale sam nie mogłem uwierzyć, kiedy mi powiedział, że poślubi cię, jeśli zdążę zebrać wszystkie podpisy na czas. Obiecał mi jednak, że nie pozwoli, by ci się stało coś złego.






