Sophia była zdumiona słowami Bryana, które skierował do rodziny Laurantów. Poczuła ulgę, że to, co myślała, było prawdą.
- Wiedziałam, że nie mógł tego zrobić – pomyślała w duchu.
Po poznaniu całej prawdy poczuła się odprężona. To tak, jakby rok temu było tak wiele pokręconych spraw, których nie mogła pojąć i zaakceptować. Ten rok naprawdę ją wzmocnił.
Ale jednocześnie odczuwała smutek, że przez c






