Oczy Sophii rozszerzyły się, gdy zorientowała się, że siedzi na kolanach Bryana. Powoli podniosła wzrok z jego piersi na jego twarz.
Wydała zduszony okrzyk, gdy tylko zobaczyła, że na nią patrzy. Jego ciemne oczy ją urzekły, a jej serce zaczęło się roztapiać.
Wyraz jej twarzy zaczął się zmieniać z zaskoczenia w smutek. Zdała sobie sprawę, że tęskniła za Bryanem, którego znała. Tęskniła za Bryane






