Późne popołudnie zastało Ashera siedzącego przy biurku, przeglądającego akta przesłane przez jego prywatnego detektywa. W raportach wciąż powracało jedno imię: Damien. Znowu.
Asher odchylił się na krześle, zaciskając szczękę. Jeśli chciał zdemontować siatkę Trishy, Damien był punktem wyjścia.
Później tego wieczoru Susan, sekretarka Ashera, przybyła do posiadłości, skupiając swój zwykle bystry wzro






