Później tego wieczoru Asher i Amelia siedzieli razem w salonie, przeglądając najnowsze informacje od Falcon Security.
– Naprawdę się w to zagłębiasz – powiedział Asher tonem, w którym mieszał się podziw i niepokój.
– Oczywiście, że tak – odparła Amelia. – To jest nasza firma, Asher. Przyszłość naszej rodziny. Nie pozwolę Damienowi i Trishy nam tego odebrać.
Sięgnął po jej dłoń, ściskając ją mocno.






