Następnego popołudnia Amelia weszła do cichej kawiarni, serce waliło jej jak młotem. Maria i Matthew siedzieli już przy stoliku w rogu. Maria wyglądała jak zawsze perfekcyjnie, ubrana w markowe ciuchy, jej blond włosy upięte w idealny kok. Matthew wyglądał starzej, bardziej zmęczony, ale jego zimne, wyrachowane oczy pozostały takie same.
Amelia zatrzymała się przy stoliku, nie fatygując się, by us






