Wskazała na krzesło naprzeciwko siebie. – Dlaczego teraz, Davidzie? – zapytała.
Usiadł, zakładając nogę na nogę. – Obserwowałem cię – przyznał. – Wszystko, przez co przeszłaś, wojnę z Powellem, ataki mediów, sposób, w jaki się broniłaś.
Jego spojrzenie pociemniało. – I coś sobie uświadomiłem.
Przechyliła głowę. – Co takiego?
David pochylił się lekko do przodu. – Popełniłem błąd, odchodząc od ciebi






