Kilka nocy później coś się zmieniło. Asher właśnie wrócił do sali Amelii po ułożeniu Benjamina do snu, kiedy rozległy się alarmy.
Jego serce zamarło.
Lekarze i pielęgniarki wpadli do pokoju Amelii, wydając rozkazy.
Asher znieruchomiał. Jego ciało odmówiło posłuszeństwa.
– Co się dzieje?! – krzyknęła Emily.
– Jej tętno spada! – krzyknął jeden z lekarzy.
– Nie, nie, nie – wyszeptał Asher. – Amelio,






