Tej nocy, gdy na zewnątrz szalała burza, Asher wrócił do szpitala. Korytarze były ciche, przerywane jedynie cichym szmerem pielęgniarek i szumem aparatury. Wszedł do pokoju Amelii, gdzie czekała już Lydia. Delikatny blask monitorów malował pokój w odcieniach błękitu i bieli.
Lydia spojrzała na niego z troską. – Asher, czy udało ci się zdobyć jakieś nowe informacje na temat wewnętrznego wycieku?
Po






