Amelia siedziała cicho na werandzie pewnego ranka, szczelnie owinięta kocem. Słońce świeciło, ale w środku czuła chłód. Kwiaty w ogrodzie tańczyły na wietrze, ale jej serce nie poruszało się razem z nimi. Minęły dni, odkąd przypomniała sobie o ciąży i poznała prawdę o dziecku. Mimo to jej umysł był zamglony, a emocje przychodziły i odchodziły jak fale, których nie mogła kontrolować.
Chloe przyszła






