Przez całą drogę Liesel milczała. Thomas, wyczuwając jej nastrój, nie śmiał pisnąć słowa. Trwali w tym napięciu, aż dotarli do jej mieszkania.
– Więc po wszystkim? Koniec przepustki i wracasz? – zapytała niby od niechcenia, jakby to była zwykła pogawędka.
– Tak. Po wszystkim – odparł Thomas.
Liesel mruknęła coś w odpowiedzi. Rzuciła mu krótkie spojrzenie, po czym poprowadziła go do pobliskiej rest






