Ofelia podejrzewała, że Matthew może wyrzucić Edwarda z domu, ale nie wyobrażała sobie bez niego życia. I choć niektórzy uważali ją za naiwną, w rzeczywistości była całkiem inteligentna, po prostu udawała, że niczego nie wie.
W końcu zaczęła spotykać się ze Stanleyem, który tak bardzo przypominał jej Edwarda z czasów młodości. Może i Stanley nie odziedziczył po nim urody, ale to jego charakter prz






