Bez zbędnej zwłoki Joan chwyciła Larry'ego i razem wyruszyli na miasto.
Ich pierwszym przystankiem był sklep odzieżowy, gdzie Joan kupiła kilka nowych ubrań.
Ponieważ większość jej garderoby składała się z ubrań na codzienne okazje, uznała, że potrzebuje czegoś odpowiedniego na tak doniosłe wydarzenie.
– Larry, co o tym sądzisz? – zapytała Joan, wychodząc z przymierzalni.
– Wygląda dobrze – odpowi






